Składasz skomplikowane zamówienie – nierówno podzielone na pięć różnych budżetów. Okazuje się, że każdy budżet ma swoje reguły i drabinkę limitów akceptacyjnych. Co robisz? Rozsyłasz dokument okólnikiem i odhaczasz, kto potwierdził? Ale jak zapewnić poprawną kolejność i nie zwariować? No, dużo ręcznej roboty.
Chyba że… bierzesz Syndatis AIR i wbudowaną weń macierz akceptacji – i cały wielowymiarowy problem ogarnia się sam. Dokument idzie równolegle do właścicieli budżetów, a potem do ich przełożonych, a potem jeszcze wyżej, jeśli trzeba… a kiedy wszystkie ścieżki się domkną, system synchronizuje proces i zmienia status. A jeśli trzeba, ścieżki będzie można pozmieniać, pododawać wyjątki, zmienić pierwszego akceptanta – w paru linijkach konfiguracji systemu. Trudny biznesowy przypadek obsłużony tak, że nie widać szwów!
A piszę o tym, bo właśnie skonfigurowaliśmy kolejną taką macierz dla kolejnego klienta – i myślę, że znów będą zadowoleni!
